EdisonTeam.pl
czwartek, październik 19, 2017

Trudniej jest występować, gdy to, co się mówi firmuje się nazwiskiem swoim a nie Szekspira. Bo jak Hamletowi zadrży głos, to publika zachwyci się dramaturgią aktora! Co robić, gdyś Kowalski, a do ukochanej nie wspinasz się po balkonie?

Banał pierwszy - tremę trzeba wytrzepać. Jak dywan na trzepaku. Rach, prach, po sprawie! Potrząsnąć głową, rękoma, poskakać  i  poudawać, że ma się wbudowany wibrator w brzuchu. Nie do wiary? Wypróbuj!

Dział: Sto Słów
wtorek, 14 luty 2012 01:00

Co konstytuuje tremę?

Dyrektor personalny dużej grupy finansowej opowiedział mi o prezentacji - a mówiąc precyzyjnie - co się z nim działo przed jej wygłoszeniem. Nasza rozmowa nie była objęta tajemnicą spowiedzi, więc z  tej historii uczynię ‘Studium przypadku dotyczące tremy’. „Na wyjazdowym spotkaniu z Zarządem i grupą top menegmentu miałem przeprowadzić krótką prezentację dot. sytuacji personalnej w firmie. Jednak dzień przed wyjazdem zadzwonił do mnie wiceprezes i polecił mi omówienie nowego sposobu rozliczenia się naszych oddziałów w ramach motywacji finansowej. Wiedziałem, że: 1. ten projekt jest bardzo ważny dla całej grupy kapitałowej, 2. dużo zależy od tego, czy go przekonująco zaprezentuję, 3. ostatnio awansowałem i chciałbym udowodnić, że wywiąże się z projektu, słowem: „chcę dobrze wypaść i efektownie przedstawić projekt”.

Dział: Sto Słów
niedziela, 11 marzec 2012 01:00

Piękne potomstwo małżeństwa z rozsądku

Podczas towarzyskiego spotkania poznałem aktora teatralnego. Oczywiście, rozmowa potoczyła się w stronę występów na forum. Popychany ciekawością, starałem się dowiedzieć,  jakie sposoby (w tej dziedzinie) wypracowała profesja, równie stara jak rola mówcy. I oto, w którymś momencie rozmowy padło bardzo interesujące stwierdzenie: „Występ premierowy, z reguły jest lekką porażką – powiedział mój rozmówca. Aktor, sto procent swoich możliwość ujawnia dopiero podczas piątego, szóstego występu”. Pomyślałem, że to bardzo realistyczna ocena, bowiem: wprawa, zręczność, lekkość jest dzieckiem powtórki i ćwiczenia. Można by dojść do wniosku, że z tego pozytywistycznego związku: matki powtórki i ojca ćwiczenia, rodzą się romantyczne i inspirujące: lekkość werbalna, wprawa w mówieniu i zręczność na forum.  

Dział: Sto Słów

O konieczności dokonywania prezentacji publicznych dowiedziałem się już w pierwszym dniu mojej nowej pracy w dziale marketingu...Oczywiście odpowiedziałem twierdząco na pytanie nowego szefa czy mam wysoki poziom odporności na prace z dużą grupą. Długo by opisywać moje przeżycie gdy, jako najmłodszy prowadzący stanąłem przed około 80-ma „starymi krukami”. Dodatkowym elementem podnoszącym stres była kamera, która jak zaczarowana wodziła głównie za mną. A ja zamiast koncentrować się na kontencie dbałem głównie o to, aby patrzeć prosto obiektyw. Przez jakiś czas po tym wydarzeniu, miałem chwilowy spokój z wystąpieniami publicznymi. Ale jak mawiają - bez klęski nie byłoby perswazji terapeutycznej. Podczas kolejnych lat wzbogaciłem swoje armamentarium prezentacyjne. Zrobiłem swój własny „bank”. Oto kilka moich pomysłów:

Dział: Sto Słów

Wiosna wybuchała na dobre. Zielono wszędzie. Na drzewach białe kwiaty, cudny zapach, słowem pięknie. Ale z wielu miejsc dochodzą mnie niepokojące wieści - nie ma pszczół, mówią. Jedna czwarta populacji tego pożytecznego, i oddanego ciężkiej pracy owada zginęła, czyli… składając dostępne informacje rozumuję: jak nie ma pszczół, to i nie będzie zapylenia, a brak zapylenia, to nici z truskawek i wiśni, to brak jabłek i innych pestkowców, nic tylko klęska i niechybna owocowa zagłada! Jednak – moi mili – człowiek, obraca się wśród światłych, życzliwych ludzi i podczas jednego spotkania dziele się swoją zgryzotą i co słyszę???  

Dział: Sto Słów

Na potrzeby naszej analizy, a rozprawiamy o wartości humoru w prezentacji publicznej opracowałem taką - jak mawiał ks. J. Tischner - klasyfikację od siekiery. Rzecz świeża i pewnie potrzebuje, aby ją dopracować, ale… Wyobraźcie sobie poziomą oś. Z lewej strony mamy wartość „humor nie śmieszny”, z prawej - „humor bardzo śmieszny”, czyli na razie bierzmy pod uwagę wymiar: „na ile dana wypowiedź jest w stanie rozbawić słuchacza”. Pytamy tu i oceniamy: czy opowiedziana anegdota wywołuje falę śmiechu?, na ile wygłoszony komentarz rozbawia i wyzwala eksplozję radości, czy raczej wywołuje głosy ubolewania i ciężkie westchnie? A teraz dorysujmy oś pionową.  U góry zaznaczymy wartość „humor mądry”, zaś na dole „humor głupi”. W tym wypadku odnosimy się do tego, czy prezentowana wypowiedź zawiera odkrywczą puentę, objawia nam mądrościowy morał, wywołuje efekt „acha!”, czy raczej komentarz: „żenada, co za płytkie gadanie!”?

Dział: Sto Słów

Żródło: GoogleTydzień temu zaprezentowałem obejrzenie fragmentu prezentacji, dokładniej wstępu, prezesa Microsoftu Steve’a Ballmera. Dzisiaj, na podstawie otrzymanych odpowiedzi, prześledzę, co działo się w głowach osób oglądających to wystąpienie. Jakie procesy poznawcze, oparte na skojarzeniach i wnioskowaniu, w tym czasie miały miejsce? Z nadesłanych opinii, za które dziękuję, wyłania się interesujący i pouczający obraz. Okazuje się, że odbiorca prezentacji musi wykonać pewną pracę, na co najmniej dwóch płaszczyznach.

Pierwsza płaszczyzna, tu zapewne nie zaskoczy nikogo, to obserwacja i automatycznie następująca po niej ocena. Nie rozdzielam tych procesów, ponieważ badania dowodzą, że takie ‘przetwarzanie’ opisu na ocenę dokonuje się błyskawicznie i jest nierozłączne – patrzę i wiem, z kim mam do czynienia. Stąd też Wasze obserwacje zachowania prezesa Ballmera, w przeważającej większości, są tożsame i … nasuwają mało estetyczne skojarzenia: biegał bezładnie, krzyczał bezładnie, mało dowcipnie, bez polotu, przerost formy, nieprzewidywalny spektakl, w dodatku się zdyszał, zasapał a oceny takiego zachowania niezbyt przychylne. Część porównań pochodzi ze świata medycyny: osoba która straciła równowagę psychiczną/emocjonalną, człowiek który stracił kontrolę nad sobą, nie groźny wariat, szaleniec; zaś pozostałe to metafory pochodzące ze świata zwierząt: agresywny tur; rozsierdzony byk, czy też komentarz natury tężyzny fizycznej: Słabą gość ma kondycję ;) I tak oto mamy pierwsze… 30 sekund prezentacji.

Co robi słuchacz przez kolejne 30? Wchodzi na drugą płaszczyznę. Płaszczyznę, na której poszukuje odpowiedzi na pytanie, ‘dlaczego on to robi?’. Czyli kiedy już zdefiniuje rzeczywistość, w której przebywa, to stara się wyjaśnić i dociec jakie są motywy mówcy. I tak, pojawiały się: zapewne robi to świadomie i celowo, pewnie robi to wobec swoich podwładnych, w "swoim" gronie takie zachowania są akceptowane i "podgrzewane" przez słuchaczy, wystąpienie miało mieć taki charakter, prezes Microsoft może pozwolić sobie na wiele.  

Podsumowując, słuchacz podczas prezentacji (w naszym przypadku tylko wstępu z niewielką zawartością słów) musi wykonać kilka absorbujących jego uwagę operacji. Można jeszcze dobitniej powiedzieć, do tego ‘zmusza’ go mówca. Zatem warto zadać sobie pytanie, gdy przygotowuję prezentację, czy to co zamierzam zrobić, zastosować podczas wystąpienia obliczone jest tylko na tą pierwsza płaszczyznę (efekt) czy też spróbuję w przemyślany sposób podsunąć odpowiedź na drugiej płaszczyźnie? Czy odpowiedzi na dwa pytania; kim jest mówca? po co robi to co robi? będą dla odbiorcy kompatybilne, logiczne? Pozdrawiam.  

P.S. Kolejne wystąpienie prezesa Ballmera z gratisem w postaci poruszenia gustów estetycznych :) http://www.youtube.com/watch?v=Vhh_GeBPOhs 

Dział: Sto Słów
czwartek, 20 wrzesień 2012 06:00

Prezentacja, czy autoprezentacja? Narcyzm

Źródło: GoogleNarcyzm: samouwielbienie, egotyzm, zapatrzenie w siebie, fanfaronada, megalomania.  

Właśnie wysłuchałem wywiadu ze znanym polskim ekonomistą, nazwiska nie ujawnię, bo będzie ciut za złośliwie, ale na potrzeby naszej analizy niech będzie to profesor Trójkątko. Otóż, profesor Trójkątko wrócił właśnie z Kuby. Na początku rozmowy, dziennikarz nawiązuje do tego zdarzenia i mówi: „Dowiedziałem się, że był Pan na Kubie”. I tu wstrzymam całą akcję i podam Wam zadanie: jak można pociągnąć rozmowę dalej, odnosząc się do tego zagajenia? Ktoś mógłby powiedzieć: „Tak, rzeczywiście byłem, to bardzo piękny kraj”, lub: „Tak, byłem tam w sprawach…”, ale nie nasz narcyz. Posłuchajcie, co ów potrafi zrobić z takim prostym wprowadzeniem (cytuje z pamięci):  „Tak byłem na Kubie, ale byłem w jeszcze w stu sześćdziesięciu czterech innych krajach. Dodatkowo, powiem Panu Panie Redaktorze, że ja inaczej podróżuję. Ja po konferencji opuszczam hotel i poruszam się w miejscach do których nie trafiają turyści ….”. Ech, pomyślałem: Mistrz! W jednym posunięciu dwa miłosne pocałunki w swoją stronę: 164 krajów i podróżnik, chwat, podróżnik przez duże „P”! Jak podejrzewacie dalsza część wywiadu potoczyła się tym właśnie torem, Trójkątko mówił: „ja”, „mój”, „mnie”…. wiele „o mnie” i „na mój temat”, wkład, oczywiście „mój”, spostrzeżenie głębokie … „moje” itd., itd., Słowem, całość pod tytułem - ekonomista i jego ulubiona liczba - liczba pojedyncza oczywiście! Cóż, ale nie ma się co dziwić, został wystawiony na pokuszenie, bo czy nie jest pokusą: lustro, gdzie mogę zobaczyć swoją twarz, mikrofony - gdzie mogę usłyszeć swój głos? Owa rozmowa to niesłabnące, stałe i żarliwe uczucie skierowane w swoją stronę. Stan zakochania – którego jak pewnie wiecie – nie sposób, podobnie jak czkawki …. ukryć!

Dział: Sto Słów
czwartek, 04 październik 2012 04:00

Feedback mówcy

Na ogół nie lubimy, gdy ktoś nas ocenia, poddaje weryfikacji. Może to wynikać m.in. z naszej obawy przed blamażem czy utratą autorytetu. A co ciekawe, najlepsi mówcy na świecie zabiegają w szczególny sposób o weryfikację swoich wystąpień, czyli tzw. feedback (opinię, radę, informację zwrotną). Dlaczego to czynią? Między innymi dlatego, że są świadomi tego, iż dobre wystąpienie publiczne rodzi się w ogniu konstruktywnej krytyki. Jak zatem zorganizować skuteczny feedback swojego wystąpienia?

Dział: Sto Słów
środa, 07 listopad 2012 02:00

Trema eliminuje vs. eliminuj tremę

GoogleNie, nie, to nie przysłowiowa bułka z masłem. Skoro owa, nagle atakująca przypadłość, może zniszczyć nasze plany, utrudnić funkcjonowanie. Niekiedy trwale uniemożliwia wykonywanie ulubionej profesji, to nie można powiedzieć, że jest to przysłowiowa … Czy przesadzam w takim przedstawieniu tremy? Otóż, niedawno przeczytałem wywiad z Izabellą Trojanowską, która m.in. powiedziała: „Nasz zawód ma wiele trudnych punktów, ale najtrudniejszym jest trema. Kilka bardzo zdolnych osób musiało zrezygnować z zawodu, bo nie wytrzymywały napięcia. Trema powodowała, że zapominali tekstu, dostawali arytmię, amok”. Czyli, są ludzie, którzy, tak mocno doświadczają destrukcyjnego wypływu tremy, że rezygnują z wymarzonego zawodu i porzucają ulubioną profesję, zaś większość z nas - mniej lub bardziej umiarkowanie - przypomina sobie o jej istnieniu podczas swoich wystąpień. Proponuje, aby dziś bliżej przyjrzeć się temu zjawisku. Zajmiemy się tremą, biorąc pod uwagę perspektywę intelektualną tzn. zastanowimy się, jakiego rodzaju myśli pojawiają się w naszej głowie, gdy przeżywamy tremę, oraz jakie jest ich natężenie? Oczywiście, samo zjawisko tremy można analizować biorąc pod uwagę aspekt somatyczny, emocjonalny czy wreszcie intelektualny, a każdy z nich, w istotny sposób wpływa na dwa pozostałe, ale my ograniczymy się tylko do wymiaru myśli.

Dział: Sto Słów
Strona 1 z 2

Już wkrótce!

Październik 2017 

II konferencja o storytellingu

Popularne na Blogu

  • 1
  • 2
  • 3

Riposta – czy można nauczyć się ripostow…

W pierwszej części opisałem jedną, dość istotną cechę riposty oraz zad...

Lekcja anatomii dla prezentera

Lekcja anatomii dla prezentera

Anatomia, to tyle co nauka o budowaniu czegoś, na przykład mamy anat...

Najlepiej przygotowana prezentacja może …

O konieczności dokonywania prezentacji publicznych dowiedziałem się ju...

Człowiek tworzy sytuację, sytuacja tworzy człowieka.

Człowiek tworzy sytuację, sytuacja tworz…

Właśnie kończyłem rozmowę z prezesem firmy z branży nowych technologii...

Wystąpienie Baracka Obamy, czyli praktyczny przepis na wyborny obiad

Wystąpienie Baracka Obamy, czyli praktyc…

Słuchając wystąpienia Baracka Obamy na Placu Zamkowym z okazji 25-leci...

Zastosowanie liczb w prezentacji (cz. 1)

Właśnie jechałem z pracy do domu i zobaczyłem wielki bilbord reklamują...

Autorzy Bloga

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
Anna Dąbrowska

Anna Dąbrowska

Menedżer ds. szkoleń i rozwoju w Wydawnictwie Nowa Era Sp. z o.o.

Artur Kalicki

Artur Kalicki

Prezenter; TVP

Radek Głowacki

Radek Głowacki

Konsultant, trener; EdisonTeam.pl

Marek Stączek

Marek Stączek

Doradca, trener; EdisonTeam.pl

Bogumiła Jankowska

Bogumiła Jankowska

Ekspert ds. HR; BZ WBK

Marcin Korowaj

Marcin Korowaj

Radny dzielnicy Białołęka m. st. Warszawy

Anna Rajtar-Klepuszewska

Anna Rajtar-Klepuszewska

Menedżer ds. HR; Netia

Dr Joanna Kantor-Martynuska

Dr Joanna Kantor-Martynuska

Naukowiec, wykładowca; Instytut Psychologii PAN

Marek Ignyś

Marek Ignyś

Trener wewnętrzny; Bayer Polska

Przemysław Kopyto

Przemysław Kopyto

Menedżer; UCB Pharma

Tomasz Kryński

Tomasz Kryński

Menedżer; Bayer Polska

Dr Włodzimierz Tasak

Dr Włodzimierz Tasak

Historyk, mówca; WBST

Tadeusz Żórawski

Tadeusz Żórawski

Prezes Zarządu; Universal McCann

Adam Rogala

Adam Rogala

Trener medialny; A-Z Studio  

Piotr Chromiński

Piotr Chromiński

Trener wewnętrzny; TZMO

Magdalena Stankiewicz

Magdalena Stankiewicz

Menedżer ds. produktu; MundiPharma Polska

Paweł Cegiełko

Paweł Cegiełko

Radca prawny

Robert Hirt

Menedżer

Rafał Waśniewski

Marketing manager

Monika Hycnar

Ekspert HR

Katarzyna Halicka

Dział PR; Wirtualna Polska

Zbigniew Pawlak

Storyteller, podróżnik, konsultant, www.miedzykulturami.pl

Małgorzata Boguszewska

Promotion Manager Novartis Poland Sp. z o.o.

Anna Nieżurawska

Anna Nieżurawska

Coachwise™ Certified Coach. Trenerka. Mentor Coach. Dyrektor zarządzaj...

Szukaj na Blogu

Znajdź nas na:

Zapisz się do newslettera !

Szybki Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Adres:

ul. Gen. Zajączka 11a/13,
Warszawa 01-510, Polska

tel. kom.: 604 720 161