EdisonTeam.pl
czwartek, październik 19, 2017

Przy okazji zaprzysiężenia nowego rządu z exposé wystąpił premier D. Tusk. Korzystając z okazji pobierzmy lekcję historii dotyczącej wygłaszania inauguracyjnych mówi i wyciągnijmy cztery wnioski. Po pierwsze. Może nam się zdarzyć „wpadka”, która - per saldo - wyjdzie nam na dobre. T. Mazowiecki zasłabł podczas swojego exposé, ale potem dowcipnie to skomentował mówiąc: że: „Bardzo przepraszam Wysoką Izbę, to jest rezultat tygodni zbyt intensywnej pracy. Doszedłem do takiego stanu jak polska gospodarka, ale wyszedłem z niego. Mam nadzieję, że gospodarka też wyjdzie.”

Dział: Sto Słów

Współczesna technologia pozwala nam na coś, o czym nasi dziadowie nawet nie śnili. Mamy, na ten przykład możliwość ‘bycia’ w kilku miejscach na raz. W TV oglądamy to, co dzieje się w tym samym czasie na boisku sportowym w Niemczech, w tym samym czasie rozmawiam przez telefon z kimś, kto jest w Anglii i cytuję mu wypowiedź z e-mila, którą dostałem przed chwilą od wspólnej znajomej ze Stanów. I bezspornie w tym wszystkim jest ogromna korzyść, ale jest też … druga strona medalu. Dziś, o tej drugiej stornie – posłuchajcie proszę.

Dział: Sto Słów

Mój dobry znajomy przesłał mi historię, która krążyła w internecie, posłuchajcie: Mam do Was pytanie. Nim jednak je zadam, opisze w jakich okolicznościach powstało. Otóż, moja żona Magda późno wraca do domu. Gdy ją pytam o powód - odpowiada, że musiała dłużej zostać w pracy. Gdy drążę temat: „Czy przyjechać po Ciebie kochanie?” mówi, że nie, że da sobie radę i wróci taksówką. Tydzień temu, by sprawdzić godzinę wziąłem jej telefon. Wtedy ona rzuciła się na mnie z krzykiem: „To mój prywatny telefon! Twojego nie ruszam!”. Ba, powiem Wam więcej. Gdy mam ochotę na seks, Magda kategorycznie odmawia. W nocy wychodzi z sypialni. Rozmawia z kimś przez telefon albo siedzi przy komputerze. Wczoraj postanowiłem coś z tym zrobić i zaraz po jej wyjściu z domu zacząłem ją śledzić. By mnie nie zauważyła, kucnąłem za moją Audi A6 i zauważyłem straszny, zapieczony brud na moich felgach. I to tu właśnie zrodziło się moje pytanie: „Czy znacie jakiś dobry środek do czyszczenia felg polerowanych, ale nie lakierowanych?”.

Dział: Sto Słów

Mężczyzna leniwe przecierał ladę, gdy do baru wszedł mały chłopiec, przywitał się, poprosił o żeton, a następnie podszedł do wysoko zawieszonego aparatu i aby wykręcić numer, sięgnął po pustą skrzynkę. Stanął na niej i rozpoczął rozmowę: Dzień dobry, dzwonię w sprawie strzyżenia trawników - powiedział. W słuchawce odezwał się kobiecy głos: Nie, dziękuje już mam osobę, która się tym zajmuje. A co Pani powie - kontynuował chłopak - jeżeli zaproponuje cenę niższą od tej osoby, która u Pani pracuje? Nie, dziękuje chłopcze – odpowiedziała Pani. Ten jednak nie dawał za wygraną i ciągnął rozmowę dalej: A jeżeli do tej ceny dodam jeszcze sprzątanie w garażu? Nie, ja naprawdę jestem zadowolona z tego co mam, do widzenia!

Dział: Sto Słów
czwartek, 18 październik 2012 06:00

Pytanie retoryczne nt. sytuacji Hillary Clinton

Zawsze natrafiałem na tę trudność. Widziałem swoją nieporadność, przy próbie wyjaśnienia roli pytań retorycznych w wystąpieniu. No, bo jak tu nie wpaść w objęcia banału? Jak pytać, bez natrętnego dydaktyzmu? Pytać, i nie ugrzęznąć w dusznej atmosferze patosu? Oczywiście, zawsze mogłem przywołać wyśmienitą mowę Marcusa Cycerona „Przeciw Katylinie”. Odwołać się do tego inteligentnego, dramatycznego, frontalnego ataku, jaki Wielki Senator przypuścił na krwiożerczego tyrana, Katylinę! Ale… wypowiedź ta - która powszechnie zaliczana jest w poczet największych mów historii - wygłoszono dość dawno i trąci trochę myszką. Jednak niedawno znalazłem ratunek! Trafiłem na coś, czemu można by nadać znak jakości. Coś, z gatunku prima sort! Crème de la crème! Co prawda, nie jest to wystąpienie, ale efekt zastosowania pytań retorycznych…. aż nadto wyraźny! Czytam właśnie „American Vertigo” Bernarda-Henri Lévy’ego, francuskiego intelektualisty i filozofa, który wędrował po Stanach Zjednoczonych szlakami swojego wielkiego poprzednika Alexisa de Tocqueville.

Dział: Sto Słów
piątek, 02 listopad 2012 03:00

Sztuka dobrego lądowania

Podobno najlepsze wystąpienia to te, które wyglądają na zupełnie naturalne i spontaniczne, ale które w rzeczywistości są produktem wielu godzin, a może i dni, przygotowań, prób i powtórek. Ale czy oznacza to, że każde wystąpienie nie poprzedzone długim czasem żmudnych przygotowań jest skazane na porażkę? A co jeżeli nie mam wystarczająco dużo czasu na przygotowania? Na którą część wystąpienia zwrócić największą uwagę i przygotować ją najlepiej?

Dział: Sto Słów
czwartek, 15 listopad 2012 02:00

Cui bono?*

Zdaję sobie sprawę z tego, że są różne rodzaje wystąpień publicznych, które mają różne cele. Jednak niezależnie od tego sądzę, że warto wziąć pod uwagę cel, jaki przyświeca samemu mówcy lub inaczej mówiąc, efekt, jaki chciałby osiągnąć w odniesieniu do swoich słuchaczy. Są mówcy, którzy chcą oszołomić słuchaczy – ekspresją przemawiania, błyskotliwością stwierdzeń albo ich kontrowersyjnością. Innym zależy na tym, by zrobić wrażenie swoją kompetencją, starają się więc powiedzieć coś wyjątkowego lub w taki sposób, w jaki nikt tego jeszcze zrobił. Są też tacy, którzy chcą, by ich odbiorcy dobrze się bawili. Sypią więc żartami i porywają swoją witalnością.

Dział: Sto Słów

Zwabieni tytułem, okładką lub zasłyszanym fragmentem sięgamy po książkę oczekując, że nas wciągnie i zaintryguje. Czasami jednak jest tak, że w miarę upływu czasu spędzonego przy lekturze zamiast zaciekawienia pojawia się rozczarowanie. Wtedy, narzekając pod nosem rzucamy książkę w kąt. Mnie niedawno przydarzyło się coś podobnego i nie w kontekście literatury, ale prezentacji publicznej, czyli problematyki podejmowanej na naszym blogu. Posłuchajcie.

Dział: Sto Słów

Wszystko, co tu opisałem, to początek myślenia o fenomenie oddziaływania autentycznego. Trzy zaproponowane hipotezy sugerują: 1. Efekt jego działania, czyli wzbudzenie u słuchaczy wysokiego poziomu zaufania i otwartości (hipoteza nr 1), 2. Rodzaj czy charakter wpływu, jaki stosuje autentyczny - jego oddziaływanie nie sprowadza się do przytaczania argumentów natury intelektualnej, ale czerpania głównie z obszaru emocji (hipoteza nr 2). 3. Z całego zestawu „narzędzi perswazji” autentyczny wybiera to najskuteczniejsze - przykład. Mówca autentyczny wpływa na słuchacza żywym, przekonującym przykładem, dodajmy tylko, że udoskonala on owe narzędzie, a jego efektywność podnosi do potęgi n-tej! (hipoteza nr 3).

Na przyszłość pozostawiam do rozwinięcia następujące tematy:

Dział: Sto Słów
środa, 12 czerwiec 2013 06:00

Wódka czy martini?

Być może nie genialne, ale a na pewno najbardziej zabawne ze wszystkich widzianych przemówień są te wydane przy okazji firmowych kolacji. Kiedy powietrze jest już dobrze nakarmione treścią oraz zagruntowane odpowiednią ilością płynów. Dostarczamy publiczności, z którą nie jest łatwo wygrać, przygotowany i wypracowany tekst. Tym razem miałem okazje poobserwować jak zawodzi mój kolega, chociaż tak dobrze się przygotował, według moich podpowiedzi…

Dział: Sto Słów
Strona 1 z 2

Już wkrótce!

Październik 2017 

II konferencja o storytellingu

Popularne na Blogu

  • 1
  • 2
  • 3

Riposta – czy można nauczyć się ripostow…

W pierwszej części opisałem jedną, dość istotną cechę riposty oraz zad...

Lekcja anatomii dla prezentera

Lekcja anatomii dla prezentera

Anatomia, to tyle co nauka o budowaniu czegoś, na przykład mamy anat...

Najlepiej przygotowana prezentacja może …

O konieczności dokonywania prezentacji publicznych dowiedziałem się ju...

Człowiek tworzy sytuację, sytuacja tworzy człowieka.

Człowiek tworzy sytuację, sytuacja tworz…

Właśnie kończyłem rozmowę z prezesem firmy z branży nowych technologii...

Wystąpienie Baracka Obamy, czyli praktyczny przepis na wyborny obiad

Wystąpienie Baracka Obamy, czyli praktyc…

Słuchając wystąpienia Baracka Obamy na Placu Zamkowym z okazji 25-leci...

Zastosowanie liczb w prezentacji (cz. 1)

Właśnie jechałem z pracy do domu i zobaczyłem wielki bilbord reklamują...

Autorzy Bloga

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
Anna Dąbrowska

Anna Dąbrowska

Menedżer ds. szkoleń i rozwoju w Wydawnictwie Nowa Era Sp. z o.o.

Artur Kalicki

Artur Kalicki

Prezenter; TVP

Radek Głowacki

Radek Głowacki

Konsultant, trener; EdisonTeam.pl

Marek Stączek

Marek Stączek

Doradca, trener; EdisonTeam.pl

Bogumiła Jankowska

Bogumiła Jankowska

Ekspert ds. HR; BZ WBK

Marcin Korowaj

Marcin Korowaj

Radny dzielnicy Białołęka m. st. Warszawy

Anna Rajtar-Klepuszewska

Anna Rajtar-Klepuszewska

Menedżer ds. HR; Netia

Dr Joanna Kantor-Martynuska

Dr Joanna Kantor-Martynuska

Naukowiec, wykładowca; Instytut Psychologii PAN

Marek Ignyś

Marek Ignyś

Trener wewnętrzny; Bayer Polska

Przemysław Kopyto

Przemysław Kopyto

Menedżer; UCB Pharma

Tomasz Kryński

Tomasz Kryński

Menedżer; Bayer Polska

Dr Włodzimierz Tasak

Dr Włodzimierz Tasak

Historyk, mówca; WBST

Tadeusz Żórawski

Tadeusz Żórawski

Prezes Zarządu; Universal McCann

Adam Rogala

Adam Rogala

Trener medialny; A-Z Studio  

Piotr Chromiński

Piotr Chromiński

Trener wewnętrzny; TZMO

Magdalena Stankiewicz

Magdalena Stankiewicz

Menedżer ds. produktu; MundiPharma Polska

Paweł Cegiełko

Paweł Cegiełko

Radca prawny

Robert Hirt

Menedżer

Rafał Waśniewski

Marketing manager

Monika Hycnar

Ekspert HR

Katarzyna Halicka

Dział PR; Wirtualna Polska

Zbigniew Pawlak

Storyteller, podróżnik, konsultant, www.miedzykulturami.pl

Małgorzata Boguszewska

Promotion Manager Novartis Poland Sp. z o.o.

Anna Nieżurawska

Anna Nieżurawska

Coachwise™ Certified Coach. Trenerka. Mentor Coach. Dyrektor zarządzaj...

Szukaj na Blogu

Znajdź nas na:

Zapisz się do newslettera !

Szybki Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Adres:

ul. Gen. Zajączka 11a/13,
Warszawa 01-510, Polska

tel. kom.: 604 720 161