EdisonTeam.pl
środa, grudzień 13, 2017

Najpierw wspomnienie z czasów szkoły podstawowej, które wywoła pewien dreszczyk emocji. Siedzimy w ławce, w klasie od fizyki. Unikamy wzroku nauczyciela/ki ponieważ zaczyna odpytywać. Co za pech! Jesteśmy ‘zaproszeni’ pod tablicę. Na miękkich nogach wychodzimy na środek i słyszymy pytanie: Jak brzmi trzecia zasada dynamiki opracowana przez sir Isaacka Newtona? Zamykamy oczy i… recytujemy (spróbujcie z głowy): Jeśli ciało A działa na ciało B siłą F, to ciało B działa na ciało A siłą o takiej samej wartości i kierunku, lecz przeciwnym zwrocie. Teraz możemy już otworzyć oczy.

Dział: Sto Słów

O konieczności dokonywania prezentacji publicznych dowiedziałem się już w pierwszym dniu mojej nowej pracy w dziale marketingu...Oczywiście odpowiedziałem twierdząco na pytanie nowego szefa czy mam wysoki poziom odporności na prace z dużą grupą. Długo by opisywać moje przeżycie gdy, jako najmłodszy prowadzący stanąłem przed około 80-ma „starymi krukami”. Dodatkowym elementem podnoszącym stres była kamera, która jak zaczarowana wodziła głównie za mną. A ja zamiast koncentrować się na kontencie dbałem głównie o to, aby patrzeć prosto obiektyw. Przez jakiś czas po tym wydarzeniu, miałem chwilowy spokój z wystąpieniami publicznymi. Ale jak mawiają - bez klęski nie byłoby perswazji terapeutycznej. Podczas kolejnych lat wzbogaciłem swoje armamentarium prezentacyjne. Zrobiłem swój własny „bank”. Oto kilka moich pomysłów:

Dział: Sto Słów
środa, 13 czerwiec 2012 02:00

W emocji siła

Gdy mam powiedzieć coś NA GŁOS, zająć stanowisko, wyrazić swoje zdanie, sięgam do emocji jakie wzbudza we mnie ów temat. I wiem, że muszę go lubić, albo znienawidzić, poczuć względem niego bliskość, albo obcość, synchronię albo bunt (oczywiście trudność takiego zadania rośnie, gdy treść jest ambiwalentna, pełna sprzeczności lub pobieżnie znana). Po co to wszystko robię? Otóż, w ten sposób cały temat nabiera dla mnie większego znaczenia, łatwiej mi skierować uwagę na jego najbardziej istotne elementy, a dzięki temu wypowiedź staje się osobista, autentyczna i sugestywna! Tylko tak zbieram całą swoją SIŁĘ, którą mam i macham do TREŚCI czerwoną płachtą. Drażnię ją i podziwiam. Toczę z nią walkę lub przed nią klękam. A wtedy ona… zaczyna mi sprzyjać, łagodnieje, pozwala się okiełznać. Taka dynamika umysłu prowadzi mnie do pierwszego słowa.

Dział: Sto Słów

Na potrzeby naszej analizy, a rozprawiamy o wartości humoru w prezentacji publicznej opracowałem taką - jak mawiał ks. J. Tischner - klasyfikację od siekiery. Rzecz świeża i pewnie potrzebuje, aby ją dopracować, ale… Wyobraźcie sobie poziomą oś. Z lewej strony mamy wartość „humor nie śmieszny”, z prawej - „humor bardzo śmieszny”, czyli na razie bierzmy pod uwagę wymiar: „na ile dana wypowiedź jest w stanie rozbawić słuchacza”. Pytamy tu i oceniamy: czy opowiedziana anegdota wywołuje falę śmiechu?, na ile wygłoszony komentarz rozbawia i wyzwala eksplozję radości, czy raczej wywołuje głosy ubolewania i ciężkie westchnie? A teraz dorysujmy oś pionową.  U góry zaznaczymy wartość „humor mądry”, zaś na dole „humor głupi”. W tym wypadku odnosimy się do tego, czy prezentowana wypowiedź zawiera odkrywczą puentę, objawia nam mądrościowy morał, wywołuje efekt „acha!”, czy raczej komentarz: „żenada, co za płytkie gadanie!”?

Dział: Sto Słów

W moim ostatnim wpisie porównałem naukę technik prezentacji do nauki baletu. Zakończyłem dość banalnym stwierdzeniem, które brzmiało: „Jednak bez względu na to jakie predyspozycje, jaki talent, jaki potencjał baletowy czy prezentacyjny  ktoś posiada jest coś bez czego wysokiej formy nie da się utrzymać , to praktyka.” Dziś rano pomyślałem sobie o zbliżającym się wielkimi krokami warsztacie, który mam poprowadzić i… przestraszyłem się. Dlaczego? Od kilku miesięcy charakter mojej pracy diametralnie się zmienił i nie mam już tak często możliwości przeprowadzenia warsztatu i wielu okazji do bycia prelegentem. Te cztery miesiące w byciu menedżerem, w stosunku do sześcioletniej kariery trenerskiejto przerwa w praktykowaniu. Oczywiście, ktoś mógłby ją nazwać chwilą, małą przerwą… a jednak. Ale w tematyce poruszanej na tym blogu to krok w tył. I przyjdzie mi się trochę napocić by wrócić do poprzedniej formy, lecz jak mawia jeden z moich kolegów „ważne są czyny odważne!”.

Podsumowując, cytat z początku mojego wywodu ani trochę nie jest banałem, to święta prawda!

Dział: Sto Słów

Żródło: GoogleTydzień temu zaprezentowałem obejrzenie fragmentu prezentacji, dokładniej wstępu, prezesa Microsoftu Steve’a Ballmera. Dzisiaj, na podstawie otrzymanych odpowiedzi, prześledzę, co działo się w głowach osób oglądających to wystąpienie. Jakie procesy poznawcze, oparte na skojarzeniach i wnioskowaniu, w tym czasie miały miejsce? Z nadesłanych opinii, za które dziękuję, wyłania się interesujący i pouczający obraz. Okazuje się, że odbiorca prezentacji musi wykonać pewną pracę, na co najmniej dwóch płaszczyznach.

Pierwsza płaszczyzna, tu zapewne nie zaskoczy nikogo, to obserwacja i automatycznie następująca po niej ocena. Nie rozdzielam tych procesów, ponieważ badania dowodzą, że takie ‘przetwarzanie’ opisu na ocenę dokonuje się błyskawicznie i jest nierozłączne – patrzę i wiem, z kim mam do czynienia. Stąd też Wasze obserwacje zachowania prezesa Ballmera, w przeważającej większości, są tożsame i … nasuwają mało estetyczne skojarzenia: biegał bezładnie, krzyczał bezładnie, mało dowcipnie, bez polotu, przerost formy, nieprzewidywalny spektakl, w dodatku się zdyszał, zasapał a oceny takiego zachowania niezbyt przychylne. Część porównań pochodzi ze świata medycyny: osoba która straciła równowagę psychiczną/emocjonalną, człowiek który stracił kontrolę nad sobą, nie groźny wariat, szaleniec; zaś pozostałe to metafory pochodzące ze świata zwierząt: agresywny tur; rozsierdzony byk, czy też komentarz natury tężyzny fizycznej: Słabą gość ma kondycję ;) I tak oto mamy pierwsze… 30 sekund prezentacji.

Co robi słuchacz przez kolejne 30? Wchodzi na drugą płaszczyznę. Płaszczyznę, na której poszukuje odpowiedzi na pytanie, ‘dlaczego on to robi?’. Czyli kiedy już zdefiniuje rzeczywistość, w której przebywa, to stara się wyjaśnić i dociec jakie są motywy mówcy. I tak, pojawiały się: zapewne robi to świadomie i celowo, pewnie robi to wobec swoich podwładnych, w "swoim" gronie takie zachowania są akceptowane i "podgrzewane" przez słuchaczy, wystąpienie miało mieć taki charakter, prezes Microsoft może pozwolić sobie na wiele.  

Podsumowując, słuchacz podczas prezentacji (w naszym przypadku tylko wstępu z niewielką zawartością słów) musi wykonać kilka absorbujących jego uwagę operacji. Można jeszcze dobitniej powiedzieć, do tego ‘zmusza’ go mówca. Zatem warto zadać sobie pytanie, gdy przygotowuję prezentację, czy to co zamierzam zrobić, zastosować podczas wystąpienia obliczone jest tylko na tą pierwsza płaszczyznę (efekt) czy też spróbuję w przemyślany sposób podsunąć odpowiedź na drugiej płaszczyźnie? Czy odpowiedzi na dwa pytania; kim jest mówca? po co robi to co robi? będą dla odbiorcy kompatybilne, logiczne? Pozdrawiam.  

P.S. Kolejne wystąpienie prezesa Ballmera z gratisem w postaci poruszenia gustów estetycznych :) http://www.youtube.com/watch?v=Vhh_GeBPOhs 

Dział: Sto Słów
poniedziałek, 01 październik 2012 04:00

O budowaniu pewności siebie

Rozpocznę może nietypowo - kiedy myślałam o temacie na kolejny wpis poznałam Igora… I dalej będzie to historia z happy endem o… poprowadzonej z sukcesem prezentacji. Jest wiele sposobów na sukces w prezentacji – ja chcę Wam przedstawić sposób Igora.  Igor jest programistą i właśnie wygłosił z sukcesem prezentację na dużej konferencji. Poprosiłam, żeby podzielił się swoimi spostrzeżeniami i powiedział co w jego przypadku pozwoliło mu odnieść sukces – oto jego spostrzeżenia.

Dział: Sto Słów
czwartek, 04 październik 2012 04:00

Feedback mówcy

Na ogół nie lubimy, gdy ktoś nas ocenia, poddaje weryfikacji. Może to wynikać m.in. z naszej obawy przed blamażem czy utratą autorytetu. A co ciekawe, najlepsi mówcy na świecie zabiegają w szczególny sposób o weryfikację swoich wystąpień, czyli tzw. feedback (opinię, radę, informację zwrotną). Dlaczego to czynią? Między innymi dlatego, że są świadomi tego, iż dobre wystąpienie publiczne rodzi się w ogniu konstruktywnej krytyki. Jak zatem zorganizować skuteczny feedback swojego wystąpienia?

Dział: Sto Słów
środa, 07 listopad 2012 02:00

Trema eliminuje vs. eliminuj tremę

GoogleNie, nie, to nie przysłowiowa bułka z masłem. Skoro owa, nagle atakująca przypadłość, może zniszczyć nasze plany, utrudnić funkcjonowanie. Niekiedy trwale uniemożliwia wykonywanie ulubionej profesji, to nie można powiedzieć, że jest to przysłowiowa … Czy przesadzam w takim przedstawieniu tremy? Otóż, niedawno przeczytałem wywiad z Izabellą Trojanowską, która m.in. powiedziała: „Nasz zawód ma wiele trudnych punktów, ale najtrudniejszym jest trema. Kilka bardzo zdolnych osób musiało zrezygnować z zawodu, bo nie wytrzymywały napięcia. Trema powodowała, że zapominali tekstu, dostawali arytmię, amok”. Czyli, są ludzie, którzy, tak mocno doświadczają destrukcyjnego wypływu tremy, że rezygnują z wymarzonego zawodu i porzucają ulubioną profesję, zaś większość z nas - mniej lub bardziej umiarkowanie - przypomina sobie o jej istnieniu podczas swoich wystąpień. Proponuje, aby dziś bliżej przyjrzeć się temu zjawisku. Zajmiemy się tremą, biorąc pod uwagę perspektywę intelektualną tzn. zastanowimy się, jakiego rodzaju myśli pojawiają się w naszej głowie, gdy przeżywamy tremę, oraz jakie jest ich natężenie? Oczywiście, samo zjawisko tremy można analizować biorąc pod uwagę aspekt somatyczny, emocjonalny czy wreszcie intelektualny, a każdy z nich, w istotny sposób wpływa na dwa pozostałe, ale my ograniczymy się tylko do wymiaru myśli.

Dział: Sto Słów
piątek, 07 grudzień 2012 02:00

Spójność emocji i treści

Lektura listopadowych wpisów na blogu oraz niedawne doświadczenie pewnego biznesowego spotkania wypełnionego prezentacjami natchnęło mnie do pewnych przemyśleń. Dotarło do mnie po raz kolejny, jak niezwykle trzeba uważać na myśli, emocje, przekonania i nastawienia występując podczas prezentacji w parze, a już nie daj Boże jak należy mieć się na uwadze stojąc na scenie np. we trójkę.

Dział: Sto Słów
Strona 1 z 2

Popularne na Blogu

  • 1
  • 2
  • 3

Riposta – czy można nauczyć się ripostow…

W pierwszej części opisałem jedną, dość istotną cechę riposty oraz zad...

Lekcja anatomii dla prezentera

Lekcja anatomii dla prezentera

Anatomia, to tyle co nauka o budowaniu czegoś, na przykład mamy anat...

Najlepiej przygotowana prezentacja może …

O konieczności dokonywania prezentacji publicznych dowiedziałem się ju...

Człowiek tworzy sytuację, sytuacja tworzy człowieka.

Człowiek tworzy sytuację, sytuacja tworz…

Właśnie kończyłem rozmowę z prezesem firmy z branży nowych technologii...

Wystąpienie Baracka Obamy, czyli praktyczny przepis na wyborny obiad

Wystąpienie Baracka Obamy, czyli praktyc…

Słuchając wystąpienia Baracka Obamy na Placu Zamkowym z okazji 25-leci...

Siła storytellingu w programach zmiany kultury organizacyjnej

Siła storytellingu w programach zmiany k…

Jak zmienia się kulturę organizacyjną? Najczęściej, w uproszczeniu, dz...

Autorzy Bloga

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
Anna Dąbrowska

Anna Dąbrowska

Menedżer ds. szkoleń i rozwoju w Wydawnictwie Nowa Era Sp. z o.o.

Artur Kalicki

Artur Kalicki

Prezenter; TVP

Radek Głowacki

Radek Głowacki

Konsultant, trener; EdisonTeam.pl

Marek Stączek

Marek Stączek

Doradca, trener; EdisonTeam.pl

Bogumiła Jankowska

Bogumiła Jankowska

Ekspert ds. HR; BZ WBK

Marcin Korowaj

Marcin Korowaj

Radny dzielnicy Białołęka m. st. Warszawy

Anna Rajtar-Klepuszewska

Anna Rajtar-Klepuszewska

Menedżer ds. HR; Netia

Dr Joanna Kantor-Martynuska

Dr Joanna Kantor-Martynuska

Naukowiec, wykładowca; Instytut Psychologii PAN

Marek Ignyś

Marek Ignyś

Trener wewnętrzny; Bayer Polska

Przemysław Kopyto

Przemysław Kopyto

Menedżer; UCB Pharma

Tomasz Kryński

Tomasz Kryński

Menedżer; Bayer Polska

Dr Włodzimierz Tasak

Dr Włodzimierz Tasak

Historyk, mówca; WBST

Tadeusz Żórawski

Tadeusz Żórawski

Prezes Zarządu; Universal McCann

Adam Rogala

Adam Rogala

Trener medialny; A-Z Studio  

Piotr Chromiński

Piotr Chromiński

Trener wewnętrzny; TZMO

Magdalena Stankiewicz

Magdalena Stankiewicz

Menedżer ds. produktu; MundiPharma Polska

Paweł Cegiełko

Paweł Cegiełko

Radca prawny

Robert Hirt

Menedżer

Rafał Waśniewski

Marketing manager

Monika Hycnar

Ekspert HR

Katarzyna Halicka

Dział PR; Wirtualna Polska

Zbigniew Pawlak

Storyteller, podróżnik, konsultant, www.miedzykulturami.pl

Małgorzata Boguszewska

Promotion Manager Novartis Poland Sp. z o.o.

Anna Nieżurawska

Anna Nieżurawska

Coachwise™ Certified Coach. Trenerka. Mentor Coach. Dyrektor zarządzaj...

Szukaj na Blogu

Znajdź nas na:

Zapisz się do newslettera !

Szybki Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Adres:

ul. Gen. Zajączka 11a/13,
Warszawa 01-510, Polska

tel. kom.: 604 720 161