EdisonTeam.pl
środa, październik 18, 2017
Artykuły filtrowane wg daty: wrzesień 2012 - StoSłów - EdisonTeam.pl - BLOG Prezentacji Publicznej

Do prezentacji prezesa Microsoftu, Steve’a Ballmera zadałem dwa pytania. Z jednym uporałem się w moim ostatnim wpisie. Dzisiaj czas na drugie: „Na co mówca może sobie pozwolić podczas wystąpienia? Ile i co może zrobić, by nie był odebranym - jak mówi porzekadło - jako pijany wśród trzeźwych?”. Nadesłane odpowiedzi zgadzały się z opiniami, jakie usłyszałem ostatnio od redaktorów naczelnych lokalnych dzienników podczas szkolenia z wystąpień publicznych. Po obejrzeniu rozbieganego prezesa zdecydowana większość była zgodna w odbiorze. Jednak pytanie o granice tego, co można, a czego nie we wstępie wystąpienia rozpoczęło bardzo ożywiona dyskusję. Podczas niej padało wiele pomysłów.  I tak granice wystąpienia wyznaczają: kontekst sytuacyjny, adresat (kto nim jest), okoliczności wystąpienia, temat wystąpienia, ilość czasu, jakim dysponujemy, kim jesteśmy dla słuchaczy i kim słuchacze są dla występującego, co ich łączy bądź dzieli. Jednym słowem, wiele zmiennych. Miałem jednak nieodparte wrażenie, że te odpowiedzi, mówią jednocześnie wszystko… i nic. Jak podsumował to jeden z czytelników - jak to z granicami, bywają cienkie i kruche zależne od…. Z drugiej strony warto pamiętać, że w każdym z wyżej opisanych obszarów istnieje niebezpieczeństwo, że można ‘o jeden most za daleko’.

Dział: Sto Słów
czwartek, 20 wrzesień 2012 06:00

Prezentacja, czy autoprezentacja? Narcyzm

Źródło: GoogleNarcyzm: samouwielbienie, egotyzm, zapatrzenie w siebie, fanfaronada, megalomania.  

Właśnie wysłuchałem wywiadu ze znanym polskim ekonomistą, nazwiska nie ujawnię, bo będzie ciut za złośliwie, ale na potrzeby naszej analizy niech będzie to profesor Trójkątko. Otóż, profesor Trójkątko wrócił właśnie z Kuby. Na początku rozmowy, dziennikarz nawiązuje do tego zdarzenia i mówi: „Dowiedziałem się, że był Pan na Kubie”. I tu wstrzymam całą akcję i podam Wam zadanie: jak można pociągnąć rozmowę dalej, odnosząc się do tego zagajenia? Ktoś mógłby powiedzieć: „Tak, rzeczywiście byłem, to bardzo piękny kraj”, lub: „Tak, byłem tam w sprawach…”, ale nie nasz narcyz. Posłuchajcie, co ów potrafi zrobić z takim prostym wprowadzeniem (cytuje z pamięci):  „Tak byłem na Kubie, ale byłem w jeszcze w stu sześćdziesięciu czterech innych krajach. Dodatkowo, powiem Panu Panie Redaktorze, że ja inaczej podróżuję. Ja po konferencji opuszczam hotel i poruszam się w miejscach do których nie trafiają turyści ….”. Ech, pomyślałem: Mistrz! W jednym posunięciu dwa miłosne pocałunki w swoją stronę: 164 krajów i podróżnik, chwat, podróżnik przez duże „P”! Jak podejrzewacie dalsza część wywiadu potoczyła się tym właśnie torem, Trójkątko mówił: „ja”, „mój”, „mnie”…. wiele „o mnie” i „na mój temat”, wkład, oczywiście „mój”, spostrzeżenie głębokie … „moje” itd., itd., Słowem, całość pod tytułem - ekonomista i jego ulubiona liczba - liczba pojedyncza oczywiście! Cóż, ale nie ma się co dziwić, został wystawiony na pokuszenie, bo czy nie jest pokusą: lustro, gdzie mogę zobaczyć swoją twarz, mikrofony - gdzie mogę usłyszeć swój głos? Owa rozmowa to niesłabnące, stałe i żarliwe uczucie skierowane w swoją stronę. Stan zakochania – którego jak pewnie wiecie – nie sposób, podobnie jak czkawki …. ukryć!

Dział: Sto Słów

Żródło: GoogleTydzień temu zaprezentowałem obejrzenie fragmentu prezentacji, dokładniej wstępu, prezesa Microsoftu Steve’a Ballmera. Dzisiaj, na podstawie otrzymanych odpowiedzi, prześledzę, co działo się w głowach osób oglądających to wystąpienie. Jakie procesy poznawcze, oparte na skojarzeniach i wnioskowaniu, w tym czasie miały miejsce? Z nadesłanych opinii, za które dziękuję, wyłania się interesujący i pouczający obraz. Okazuje się, że odbiorca prezentacji musi wykonać pewną pracę, na co najmniej dwóch płaszczyznach.

Pierwsza płaszczyzna, tu zapewne nie zaskoczy nikogo, to obserwacja i automatycznie następująca po niej ocena. Nie rozdzielam tych procesów, ponieważ badania dowodzą, że takie ‘przetwarzanie’ opisu na ocenę dokonuje się błyskawicznie i jest nierozłączne – patrzę i wiem, z kim mam do czynienia. Stąd też Wasze obserwacje zachowania prezesa Ballmera, w przeważającej większości, są tożsame i … nasuwają mało estetyczne skojarzenia: biegał bezładnie, krzyczał bezładnie, mało dowcipnie, bez polotu, przerost formy, nieprzewidywalny spektakl, w dodatku się zdyszał, zasapał a oceny takiego zachowania niezbyt przychylne. Część porównań pochodzi ze świata medycyny: osoba która straciła równowagę psychiczną/emocjonalną, człowiek który stracił kontrolę nad sobą, nie groźny wariat, szaleniec; zaś pozostałe to metafory pochodzące ze świata zwierząt: agresywny tur; rozsierdzony byk, czy też komentarz natury tężyzny fizycznej: Słabą gość ma kondycję ;) I tak oto mamy pierwsze… 30 sekund prezentacji.

Co robi słuchacz przez kolejne 30? Wchodzi na drugą płaszczyznę. Płaszczyznę, na której poszukuje odpowiedzi na pytanie, ‘dlaczego on to robi?’. Czyli kiedy już zdefiniuje rzeczywistość, w której przebywa, to stara się wyjaśnić i dociec jakie są motywy mówcy. I tak, pojawiały się: zapewne robi to świadomie i celowo, pewnie robi to wobec swoich podwładnych, w "swoim" gronie takie zachowania są akceptowane i "podgrzewane" przez słuchaczy, wystąpienie miało mieć taki charakter, prezes Microsoft może pozwolić sobie na wiele.  

Podsumowując, słuchacz podczas prezentacji (w naszym przypadku tylko wstępu z niewielką zawartością słów) musi wykonać kilka absorbujących jego uwagę operacji. Można jeszcze dobitniej powiedzieć, do tego ‘zmusza’ go mówca. Zatem warto zadać sobie pytanie, gdy przygotowuję prezentację, czy to co zamierzam zrobić, zastosować podczas wystąpienia obliczone jest tylko na tą pierwsza płaszczyznę (efekt) czy też spróbuję w przemyślany sposób podsunąć odpowiedź na drugiej płaszczyźnie? Czy odpowiedzi na dwa pytania; kim jest mówca? po co robi to co robi? będą dla odbiorcy kompatybilne, logiczne? Pozdrawiam.  

P.S. Kolejne wystąpienie prezesa Ballmera z gratisem w postaci poruszenia gustów estetycznych :) http://www.youtube.com/watch?v=Vhh_GeBPOhs 

Dział: Sto Słów

W moim ostatnim wpisie porównałem naukę technik prezentacji do nauki baletu. Zakończyłem dość banalnym stwierdzeniem, które brzmiało: „Jednak bez względu na to jakie predyspozycje, jaki talent, jaki potencjał baletowy czy prezentacyjny  ktoś posiada jest coś bez czego wysokiej formy nie da się utrzymać , to praktyka.” Dziś rano pomyślałem sobie o zbliżającym się wielkimi krokami warsztacie, który mam poprowadzić i… przestraszyłem się. Dlaczego? Od kilku miesięcy charakter mojej pracy diametralnie się zmienił i nie mam już tak często możliwości przeprowadzenia warsztatu i wielu okazji do bycia prelegentem. Te cztery miesiące w byciu menedżerem, w stosunku do sześcioletniej kariery trenerskiejto przerwa w praktykowaniu. Oczywiście, ktoś mógłby ją nazwać chwilą, małą przerwą… a jednak. Ale w tematyce poruszanej na tym blogu to krok w tył. I przyjdzie mi się trochę napocić by wrócić do poprzedniej formy, lecz jak mawia jeden z moich kolegów „ważne są czyny odważne!”.

Podsumowując, cytat z początku mojego wywodu ani trochę nie jest banałem, to święta prawda!

Dział: Sto Słów

Już wkrótce!

Październik 2017 

II konferencja o storytellingu

Popularne na Blogu

  • 1
  • 2
  • 3

Riposta – czy można nauczyć się ripostow…

W pierwszej części opisałem jedną, dość istotną cechę riposty oraz zad...

Lekcja anatomii dla prezentera

Lekcja anatomii dla prezentera

Anatomia, to tyle co nauka o budowaniu czegoś, na przykład mamy anat...

Najlepiej przygotowana prezentacja może …

O konieczności dokonywania prezentacji publicznych dowiedziałem się ju...

Człowiek tworzy sytuację, sytuacja tworzy człowieka.

Człowiek tworzy sytuację, sytuacja tworz…

Właśnie kończyłem rozmowę z prezesem firmy z branży nowych technologii...

Wystąpienie Baracka Obamy, czyli praktyczny przepis na wyborny obiad

Wystąpienie Baracka Obamy, czyli praktyc…

Słuchając wystąpienia Baracka Obamy na Placu Zamkowym z okazji 25-leci...

Zastosowanie liczb w prezentacji (cz. 1)

Właśnie jechałem z pracy do domu i zobaczyłem wielki bilbord reklamują...

Autorzy Bloga

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
Anna Dąbrowska

Anna Dąbrowska

Menedżer ds. szkoleń i rozwoju w Wydawnictwie Nowa Era Sp. z o.o.

Artur Kalicki

Artur Kalicki

Prezenter; TVP

Radek Głowacki

Radek Głowacki

Konsultant, trener; EdisonTeam.pl

Marek Stączek

Marek Stączek

Doradca, trener; EdisonTeam.pl

Bogumiła Jankowska

Bogumiła Jankowska

Ekspert ds. HR; BZ WBK

Marcin Korowaj

Marcin Korowaj

Radny dzielnicy Białołęka m. st. Warszawy

Anna Rajtar-Klepuszewska

Anna Rajtar-Klepuszewska

Menedżer ds. HR; Netia

Dr Joanna Kantor-Martynuska

Dr Joanna Kantor-Martynuska

Naukowiec, wykładowca; Instytut Psychologii PAN

Marek Ignyś

Marek Ignyś

Trener wewnętrzny; Bayer Polska

Przemysław Kopyto

Przemysław Kopyto

Menedżer; UCB Pharma

Tomasz Kryński

Tomasz Kryński

Menedżer; Bayer Polska

Dr Włodzimierz Tasak

Dr Włodzimierz Tasak

Historyk, mówca; WBST

Tadeusz Żórawski

Tadeusz Żórawski

Prezes Zarządu; Universal McCann

Adam Rogala

Adam Rogala

Trener medialny; A-Z Studio  

Piotr Chromiński

Piotr Chromiński

Trener wewnętrzny; TZMO

Magdalena Stankiewicz

Magdalena Stankiewicz

Menedżer ds. produktu; MundiPharma Polska

Paweł Cegiełko

Paweł Cegiełko

Radca prawny

Robert Hirt

Menedżer

Rafał Waśniewski

Marketing manager

Monika Hycnar

Ekspert HR

Katarzyna Halicka

Dział PR; Wirtualna Polska

Zbigniew Pawlak

Storyteller, podróżnik, konsultant, www.miedzykulturami.pl

Małgorzata Boguszewska

Promotion Manager Novartis Poland Sp. z o.o.

Anna Nieżurawska

Anna Nieżurawska

Coachwise™ Certified Coach. Trenerka. Mentor Coach. Dyrektor zarządzaj...

Szukaj na Blogu

Znajdź nas na:

Zapisz się do newslettera !

Szybki Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Adres:

ul. Gen. Zajączka 11a/13,
Warszawa 01-510, Polska

tel. kom.: 604 720 161